23.02.2010
By śmiały się do końca ...
Z końcem ubiegłego roku skończyła się wspólna akcja Pawo i PCK pod hasłem „Głodne czy godne dzieciństwo". W jej wyniku zebrano ponad 500 szt. odzieży w całej Polsce, oraz dodatkowo pieniądze do puszek.
Zachęceni odzewem społecznym oraz kierowani odpowiedzialnością, jaką nakładamy na siebie sami, postanowiliśmy zwielokrotnić korzyści, przystępując do szerszego i długofalowego projektu.
Tym razem będzie on skierowany na pomoc konkretnej osobie.
Bartek, bo o nim mowa, ma 2 lata. Jest pogodnym chłopcem. Jak każde dziecko lubi się bawić. Mama często czyta mu książki. To jednak w szpitalu po raz pierwszy usiadł, bawił się zabawkami, poznał swoich rówieśników. Urodził się bowiem z wrodzonymi wadami układu moczowego. Część kosztownych operacji udało się już przeprowadzić, jednak przed nim jeszcze długotrwałe leczenie.
Bartek jest siostrzeńcem Naszej Koleżanki - dlatego podjęliśmy decyzję o pomocy właśnie Jemu. Jest też podopiecznym fundacji Alma Spei - Hospicjum Domowego dla dzieci, za pośrednictwem której będziemy przekazywać dla Niego środki.
Będzie to część naszych dochodów ze sprzedaży toreb papierowych.
Jedna torba reklamowa to mały koszt. Mnożona jednak przez dziesiątki tysięcy rocznie - urasta do sumy znaczącej.
Każdego miesiąca procent ze sprzedaży wpłacony zostanie na konto Hospocjum z przeznaczeniem dla Bartka. Mamy nadzieję śledzić jego losy i postępy w leczeniu.
Pomagając Bartkowi włączamy się do programu pomocowego, jednak chcielibyśmy aby nasze działania przyniosły również coś więcej - zaangażowanie i poczucie bycia potrzebnym.
Antoine de Saint Exupery napisał przed laty: "Być człowiekiem, to (...) być odpowiedzialnym. To czuć, kładąc swoją cegiełkę, że się bierze udział w budowie świata".